Ale są to już to ciąże obarczone większym ryzykiem

Medycynę można poprawiać i ulepszać ale nie da się jej oszukać, od

30 lat wzwyż wzrasta zagrożenie ciąży, uszkodzenia płodu albo

powikłań po urodzeniu. U mnie żona pierwsze rodziła jak miała 33

lata a drugie 35 lat i nie przechodziła ciąży za dobrze. Cały czas

przez okres ciąży była na zwolnieniu lekarskim, zresztą nie pracuje

do dziś. Mało też się mówi o poronieniach samoistnych, a tych po 30-

ce jest dużo. Niedawno moja znajoma też poroniła bez jakiegoś powodu

mając 33 lata, a pierwsze dziecko w wieku 28 lat urodziła zdrowe.

Druga sprawa to, że akurat u mnie było tak, że wzięlismy ślub jak

miałem 32 lata, ale jak ktoś bierze ślub mając powiedzmy po 22-23

lata to co? Ma czekać jeszcze z 15 lat żeby odłożyć na wkład własny.