Chiny nie mogę „wkroczyć” bo są na to militarnie

za ciency. Dzisiaj USA by ich zdmuchnęło. I nie można na ich niczego wymóc – np.

spłaty długów, takie są plusy bycia superpotęgą militarną. Może za

kilkadziesiąt lat. Z drugiej strony nie do końca jestem przekonany, że chińskie

przywództwo będzie lepsze od tego co mamy dzisiaj.