Mieszkania sa wciąż bardzo drogie

Nie rozumiem jak ludzie nie będąc w stanie zebrac 80 tys chcą spłacić 800 000zł (kredyt+odsetki).

Dopóki mieszkania nie stanieją do jakichs bardziej sensownych poziomów (a to ćiężkie bo koszt winduje biurokracja, ryzyko i wysokie ceny ziemi) dopóty większośc młodych będzie zdana na wynajem lub bogatego wujka/rodzica.

Pamiętajcie bowiem że tylko częśc młodych (zwłaszcza wykształconych, ale nie ma reguły) zarabia powyżej 2000zł. Jest masa etatów w róznych bibliotekach, Biedronkach, fabrykach TV, sanepidach, impele, markety, nawet banki (kasjer, bok) gdzie zarobki netto są rzędu 900-1500zł.

Tych osób nie stać na mieszkanie nawet za 200 tys a co dopiero 400 tys gdzie do oddania bedzie drugie tyle odsetek.

Słusznie mówi Marek Wielgo wnioskując o tanie mieszkanai czynszowe – pytanie tylko jak to wprowadzić w praktyce.