Popiearam

bardzo dobry pomysl. jak ktos nie moze zaoszczedzic 80 tys na wklad

to jak on chce splacaj 400 plus odsetki, czyli jakies 700tys przez

nastepne 30 lat.

juz w USA tak robili, robia nadal i co im z tego wyszlo, najwiekszy

kryzys,

wiec to 20% to i tak jest takie minimum…

a uzbieraie tych 80tys bedzie bardzo dobrym sprawdzianem swoich

mozliwosci.