porownajmy fakty

Die Grundsteuer tlumaczy sie na jezyk polski jako podatek gruntowy.

Dalej z tekstu wynika, ze Niemcy dziela Grundsteuer na dwa A (agrarisch) czyli

polski podatek gruntowy i lesny i B (baulich, czyli zabudowane lub do

zabudowania przeznaczone), ktorym podlegaja dzialki juz zabudowane i budowlane.

Ten odpowiada polskiemu podatkowi od nieruchomosci z niewielka roznica: urzedowo

ustala sie wartosc domu i dzialki i w niektorych miastach roznicuje sie wartosc

domow poprzez stosowanie Hebesatz. Taki sposob liczenia podatku nie ma nic

wspolnego z prawdziwym podatkiem katastralnym we Francji czy w USA (gdzie

wartosc nieruchomosci jest wyceniana przez rzeczoznawce lub na postawie

hipotetycznych dochodow z czynszu).

I zeby nie byc gloslowna:

Mieszkam w wynajetym mieszkaniu w domu z 3 mieszkaniami. Poniewaz co roku

dostaje rozliczenie tzw Nebenkosten wiem, ze podatek od nieruchomosci za dzialke

i dom z 3 mieszkaniami wynosi 420 euro za rok.

Czy taki podatek „powstrzyma” od spekulacji?

Zwroc uwage na fakt, ze Grundsteuer placi lokator mieszkania, nie wlasciciel.
Moi amerykanscy przyjaciele mieszkajacy w dobrych okolicach, gdzie nieruchomosci

nie […]