Problemem nie jest niepłacenie lecz forma opłaty

Abonament pierwotnie miał być opłatą za usługę przekazywania transmisji

telewizyjnej. W czasach kiedy był wynaleziony, na nadawanie programów miała

monopol TVP. Obecnie odbiorcy mogą wybierać pomiędzy nadawcami, nierzadko

stosującymi dekodery na kartę, czyli płaci się konkretnemu nadawcy. Jeżeli

odbiorca preferuje nadawcę komercyjnego, pieniądze nie powinny trafiać do TVP.

Płaci się usługodawcy, z którego usług się korzysta. Tyle teorii.

A teraz jak nie dać się wykorzystać przez TVPis. Wystarczy zamienić odbiornik na

coś, czym odbiornikiem nie jest, a pełni podobną funkcję

„Odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym jest urządzenie techniczne

dostosowane do odbioru programu. Charakteru odbiornika nie mają: magnetofon,

magnetowid i odtwarzacz CD lub DVD, pozwalające na odtworzenie nagranej

wcześniej audycji lub filmu, a także telewizor nie podłączony trwale ani czasowo

do żadnej instalacji umożliwiającej odbiór programu, pełniący rolę monitora lub

wykorzystywany wyłącznie do celów produkcyjnych.

Odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym jest: telewizor, radio, radio

samochodowe, radiomagnetofon, wieża stereo z radiem. Charakteru odbiornika nie

mają natomiast urządzenia wielofunkcyjne jak: komputery, telefony komórkowe

itp., ponieważ ich głównym

przeznaczeniem nie jest odbiór programów […]