Tak ogółem

Ano, jest w tym po trochu słuszności.

Ręce opadają – bo jakby nie spojrzeć na problem to tzw. urzędasy

działają w granicach ustaw, z błędami czy nie, mimo wszystko, oni

sami ustaw nie piszą. Najpierw trzeba pomyśleć jak zmienić źródło –

czyt. Sejm! Bo to przez tych idiotów mamy tak niedorzeczne przepisy.

Zagmatwane, odsyłające z jednej ustawy do drugiej, tudzież do

rozporządzeń, które są również niejasne.

Nie wszyscy urzędnicy są jednakowi i też trzeba o tym pamiętać.
Pozdrawiam wytrwałych w III RP.