W ZUS-ie jest dokładnie to samo.

Dziewczyny z Centrali mówią, że w ostatnich miesiącach po kilka razy wypisywały, co należy do ich obowiązków. Na ogół jest odwrotnie. To przełożeni przekazują na piśmie podwładnym ich obowiązki. Ale kadra kierownicza Centrali ZUS to wybitni „fachowcy” sympatyków jedynej polskiej partii i zarządza sprawnie inaczej.