wroclawski?

Dopiero po czystce przeprowadzonej przez Morawieckiego zaraz po objęciu urzędu

takim się częściowo stał. Wcześniej cały zarząd z mieszkającym dwie przecznice

ode mnie Kseniem przyjeżdżał z Poznania na posiedzenia na wrocławskim rynku, w

Poznaniu znajdowały się i częściowo do dziś znajdują się główne działy

strategiczne. Bez kuriozalnych zapisów prywatyzacyjnych urągających zdrowemu

rozsądkowi BZ zostałby wchłonięty przez WBK. I tyle. Tak różnej klasy były ich

parametry rozwojowe. Ale to, że zasila budżet Wrocławia nie zmienia nic w tym,

że tego i tak Wrocławiowi życzę, Warszawa ma dość rozdęty budżet, a interesie

Polski jest osłabiać, nie wzmacniać centralizm naszego kraju.